Czy owijanie folią to dobry sposób na cellulit?

Zabiegi kosmetyczne, polegające na owijaniu ciała specjalną folią, stają się coraz popularniejsze. Tzw. body wrap oferują już niemalże wszystkie salony kosmetyczne, twierdząc, iż to jeden z najlepszych sposobów na cellulit. Na czym dokładnie polegają? Czy rzeczywiście są skuteczne?

Niemalże każdy zabieg przy użyciu folii, wykonywany w salonie zaczyna się od peelingu całego ciała. Następnie aplikowany jest specjalistyczny kosmetyk, a potem dopiero ciało owija się folią. Klientka zostaje przykryta kocem (najczęściej elektrycznym w celu dodatkowego ogrzania) i może zrelaksować się przez kolejne 30 minut. Po tym czasie zdejmuje się folię, spłukuje pozostałości preparatu i aplikuje balsam. To, jakie kosmetyki zostaną konkretnie użyte, zależy od salonu. W przypadku zabiegów antycellulitowych są to najczęściej maski zawierające kofeinę, wodorosty oraz błoto. Substancje te działają na główne przyczyny powstania pomarańczowej skórki.

Czy kosmetyki to dobry sposób na cellulit?

W kosmetykach antycellulitowych zazwyczaj stosuje się składniki, które: przyśpieszają proces lipolizy, usuwają toksyny oraz poprawiają krążenie. Właśnie kofeina jest najpopularniejszą substancją, która usuwa komórki tłuszczowe, a do tego zapobiega ich ponownemu gromadzeniu. Działa więc na bezpośrednią przyczynę determinującą powstawanie zmian – gromadzenie się grudek tłuszczu. Algi z kolei bardzo skutecznie usuwają toksyny, a ponadto wzmacniają naczynia krwionośne i włosowate, a także poprawiają krążenie. To właśnie niesprawny układ krążenia najczęściej przyspiesza powstawanie cellulitu. Co więcej sam cellulit może powodować kłopoty z krążeniem. Ważne więc, aby zadbać też o ten aspekt. W maskach mogą też znaleźć się substancje nawilżające, odżywiające lub regenerujące. Mogą one też stanowić składnik aplikowanego na koniec balsamu. Kiedy skóra jest wypielęgnowana i zdrowa, widoczność cellulitu jest znacznie mniejsza, dlatego też często stosuje się takie składniki także w terapii antycellulitowej.

Zwiększona skuteczność zabiegu to efekt stosowania preparatów, w których składniki aktywne są bardziej skoncentrowane niż w sklepowych balsamach. Drugim atutem jest wykorzystanie specjalnej folii oraz ciepła. Dzięki temu ciało lepiej chłonie substancje aktywne. Przyśpieszone zostają procesy, wywoływane przez kosmetyk – tkanki szybciej pozbywają się toksyn oraz komórek tłuszczowych. Dlatego ważne jest, aby wybrać zaufany salon. Jeżeli bowiem nie zostanie użyty odpowiedni preparat, skuteczność zabiegu nie będzie zbyt wysoka. Po zabiegu efekt widoczny jest od razu i zazwyczaj jest on dość spektakularny. Niestety, po kilku dniach skóra nieco wróci do swojego wyglądu przed wizytą w salonie. Warto wybrać się na taką sesję na przykład przed wyjściem na plażę lub przed ważną okazją.

Dobroczynne działanie owijania folią ciała możemy wykorzystać w domowych warunkach. Ponieważ nie jest to zabieg, który po jednej sesji przyniesie trwałe efekty, warto go wykonywać regularnie – 1 do 2 razy w tygodniu. Dlatego też dobrze jest stosować taką terapię samodzielnie. Podobnie, jak w profesjonalnym salonie – zaczynamy od wykonania peelingu. Następnie na ciało nakładamy maskę – najlepiej wykonaną samodzielnie. Potrzebować będziemy fusów pozostałych po zaparzeniu kawy (to źródło kofeiny), łyżkę sproszkowanych alg (dostępne w sklepach ekologicznych i aptekach) oraz trochę olejku (np. kokosowego). Całość mieszamy i nakładamy na ciało. Następnie owijamy się folią, a dla wzmocnienia efektu nakładamy cieple ubranie i kładziemy się pod kołdrę. Całość zmywamy po 30 minutach i nakładamy balsam antycellulitowy Vialise. To prosta, domowa wersja zabiegu z salonu kosmetycznego!

Jednorazowe owinięcie ciała folią nie sprawi, że raz na zawsze pozbędziemy się pomarańczowej skórki. To zabieg, który powinien wspomagać i uzupełniać codzienną pielęgnację ciała przy użyciu dobrego kremu i peelingu, a także zdrową dietę i aktywność fizyczną. Jeżeli chcecie poznać inne, skuteczne metody warto przeczytać ciekawy artykuł, jaki umieszczony na stronie Trójmiasta.